Blog
Lepiej mówić prawdę
babcia weatherwax
babcia weatherwax Jeśli będę grzeczna, to na starość zostanę moherem
19 obserwujących 67 notek 111998 odsłon
babcia weatherwax, 13 stycznia 2013 r.

Wieczór operowy XI - dramat

Photo: Courtesy of Indiana University
Photo: Courtesy of Indiana University

Opera to sztuka sceniczna, więc obok muzyki liczy się w niej aspekt dramatyczny. Najwybitniejsi kompozytorzy oper to ci, którzy poza umiejętnością tworzenia pięknych melodii posiadali wyczucie dramatu. Ich muzyka również opowiada historię. Tutaj opera ma przewagę nad zwykłym literackim dramatem i często pomimo swojej umowności potrafi lepiej oddać złożoność sytuacji. Bo nawet zwykła rozmowa między dwojgiem ludzi to nie tylko słowa i gesty, ale także uczucia, które im towarzyszą. Muzyka to właśnie te uczucia.

Żeby je w pełni oddać potrzeba oczywiście wykonawców - śpiewaków, którzy doskonałą technikę łączą z wrażliwością i zdolnościami aktorskimi.

Dziś przedstawię trzy słynne sceny z oper kompozytorów, którzy znakomicie opanowali sztukę dramatycznego wyrazu. Pierwszy będzie Gaetano Donizetti, który równie dobrze czuł komedię, jak i tragedię. Jego "Łucja z Lammermooru", której libretto oparte na powieści Waltera Scotta napisał Salvadore Cammarano, to opera bardzo romantyczna i pełna dramatycznych wydarzeń. Jej kulminacją jest scena szaleństwa Łucji, chyba najsłynniejsza ze scen tego typu w operze światowej. Przez prawie dwadzieścia minut ciężar utrzymania uwagi widza spoczywa niemal wyłącznie na śpiewaczce, która musi oddać najróżniejsze, miotające bohaterką uczucia - rezygnację, nadzieję, radość, rozpacz...

Szalenie wymagającą partię Łucji wykonywały najwybitniejsze soprany świata, z Marią Callas i Joan Sutherland na czele. Jedną z najlepszych Łucji naszych czasów jest Francuzka Natalie Dessay. Zawdzięcza to wspaniałej technice koloraturowej oraz ekspresyjnej grze aktorskiej, która akurat do tej roli pasuje doskonale. Niestety negatywnie na jej karierę wpłynęły problemy z głosem, z powodu których musiała dwukrotnie poddać się operacji strun głosowych. Niemniej jednak przedstawienie, którego fragment zobaczymy poniżej, a które zostało nagrane już po operacjach, w 2007 roku z Metropolitan Opera w Nowym Jorku, pokazuje dlaczego rola Łucji stała się jej specjalnością. Co prawda z niejasnych przyczyn czas akcji przeniesiono tu z  siedemnastego na koniec dziewiętnastego wieku, ale za to w roli Henryka występował Mariusz Kwiecień, zaś Edgarem bywał, choć nie tego dnia, Piotr Beczała.

Nieco wcześniejszy fragment tej opery zamieściłam już w notce o chórach. Wtedy z pompą witano narzeczonego Łucji, lorda Artura Bucklawa. Niestety uroczystości weselne zakończyły się tragicznie - Łucja, podstępem skłoniona do małżeństwa przez brata Henryka i niesłusznie oskarżona o zdradę przez ukochanego Edgara, podczas nocy poślubnej morduje męża i popada w szaleństwo, które skończy się jej śmiercią.

Oto goście weselni, którzy właśnie dowiedzieli się co się stało, z grozą patrzą na obłąkaną Łucję, która wchodzi pomiędzy nich w zakrwawionej ślubnej sukni i ze sztyletem w ręku. Dźwięki harmoniki szklanej wprowadzają niesamowity nastrój. Myśli Łucji błądzą wokół Edgara z wrogiego rodu Ravenswoodów, z którym odbywała sekretne schadzki przy źródle i którego przyrzekła poślubić.

Raimondo
Eccola!


Coro
(Oh giusto cielo!
Par dalla tomba uscita!)


Lucia
Il dolce suono
mi colpì di sua voce!... Ah! quella voce
m’è qui nel cor discesa!...
Edgardo! Io ti son resa:
fuggita io son da’ tuoi nemici...
Un gelo mi serpeggia nel sen!...
trema ogni fibra!...
vacilla il piè!...
Presso la fonte, meco t’assidi alquanto...
Ahimè!... sorge il tremendo
fantasma e ne separa!...
Qui ricovriamci, Edgardo, a piè dell’ara...
sparsa è di rose!...
un’armonia celeste
di’, non ascolti?
Ah, l’inno suona di nozze!...
il rito per noi,
per noi s’appresta!...
Oh me felice!
Oh gioia che si sente,
e non si dice!

Rajmund
Oto ona!


Chór
(Wielkie nieba!
Wygląda jakby wstała z grobu!)


Łucja
Słodki dźwięk
jego głosu mnie poruszył! Ach, ten głos
dotarł do głębi mego serca!
Edgarze! Znowu jestem twoja.
Uciekłam od twoich nieprzyjaciół…
Chłód wkrada się do mojej piersi!...
Drży każdy nerw!...
Nie mogę utrzymać się na nogach...
Przy tym źródle usiądźmy na chwilę…
Ach!... Powstaje straszliwa zjawa
i rozdziela nas!...
Tutaj się schrońmy, u stóp ołtarza…
Jest pokryty różami!
Niebiańska harmonia,
czy nie słyszysz?
Ach, to dźwięki weselnego hymnu!
Wkrótce odbędzie się
nasza ceremonia!...
Jestem szczęśliwa!
Och, czuję radość,
której nie umiem wypowiedzieć!

 

Natalie Dessay jako Łucja w scenie  szaleństwa z opery „Łucja z Lammermooru” („Lucia di Lammermoor, 1835) Gaetano Donizettiego. Pozostali wykonawcy: Enrico - Mariusz Kwiecień, Raimondo - John Relyea, Alisa - Michaela Martens oraz chór i orkiestra Metropolitan Opera w Nowym Jorku pod dyrekcją Mary Zimmerman

cz.1

 

Rojenia o szczęściu z Edgarem przerywa wejście brata Łucji, Henryka. To on, pokazując jej fałszywy list, mający świadczyć o zdradzie ukochanego, sprawił, że zgodziła się poślubić bogatego i wpływowego lorda Artura. Teraz, na widok brata, Łucja przeżywa na nowo moment, kiedy Edgar, widząc ją podpisującą kontrakt ślubny, cisnął jej pod nogi pierścień zaręczynowy. Nieszczęśliwa kobieta na przemian błaga o przebaczenie Edgara i zamordowanego przez siebie Artura.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

LAS SMOLEŃSKI

"...nasi przeciwnicy życzą nam bolesnych dla społeczeństwa reform, które zmniejszą poparcie dla PO i rządu. Rząd w tę pułapkę nie wpada..."
Sławomir Nitras, europoseł PO

"Władza siedzi w bagnie po szyję i własnym butem w łeb się wali, żeby prędzej utonąć"
Jacek Kuroń, 1981

"Jest wielką niegodziwością ze strony Kaczyńskiego, że zawłaszczył sobie uniwersalne wartości takie jak patriotyzm, uczciwość czy poszanowanie prawa. Chyba nie ma w Polsce innego polityka, który miałby czelność wpisać w sztandary swojej partii ideały wspólne dla ogółu obywateli i uzurpować sobie prawo do bycia ich rzecznikiem."
bloger MGM

"Kto by pomyślał, że pod niewinnie wyglądającymi, z pozoru nawet dobrotliwymi buziami, kryją się najwięksi hamulcowi postępu i jątrzyciele, którzy nie mogą się pogodzić z faktem, że większość Narodu nie podziela ich fobii i paranoi."
bloger Tabul o "obciachowcach"

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @INTUICJA Wybaczcie, że spóźniona, ale się zgłaszam. Nie pamiętałam ani swojego loginu...
  • @Intuicja Odszedł kolejny dobry człowiek...
  • @Autor Po co Panu premierowanie? Pan taki ładny jest, panie Gowin, że aktorem mógłby Pan...

Tagi

Tematy w dziale